K. Budrys o wydarzeniach na Białorusi: prawo nie rodzi się z bezprawia
W niedzielę, w przeddzień posiedzenia Rady do Spraw Zagranicznych (RSZ) Unii Europejskiej (UE), minister spraw zagranicznych Litwy Kęstutis Budrys wraz z innymi ministrami państw UE spotkał się z liderką sił demokratycznych na Białorusi Swiatłaną Cichanouską.
Ministrowie spraw zagranicznych UE wyrazili zdecydowane poparcie dla białoruskich sił demokratycznych i podkreślili spójność i ciągłość polityki UE wobec Białorusi.
Według ministra K. Budrysa, naród białoruski ma prawo żyć w wolnym kraju i demokratycznie wybierać swoich przywódców. Minister podkreślił, że Litwa będzie nadal wspierać dążące do osiągnięcia tego celu.białoruskie społeczeństwo.
„Prawo nie rodzi się z bezprawia” - powiedział szef litewskiej dyplomacji, przypominając, że w 2020 r. UE odmówiła uznania wyników wyborów prezydenckich, więc nie ma powodu, aby nazywać niedzielne wydarzenia na Białorusi „wyborami”.
„Od sierpnia 2020 r. uścisk reżimu jeszcze bardziej się zacieśnił, a struktury władzy stale i systematycznie stosują przemoc wobec społeczeństwa obywatelskiego, mediów i opozycji. Białoruś, podporządkowana A. Łukaszence, stała się placem rosyjskich operacji wojskowych i bezpośrednio przyczynia się do agresji na Ukrainie” - powiedział minister.
Szef litewskiej dyplomacji podkreślił konieczność kontynuowania polityki nieuznawania i izolacji reżimu A. Łukaszenki oraz zaostrzenia reżimu sankcji. Według K. Budrysa ważne jest, aby skupić się na pociągnięciu reżimu Łukaszenki do odpowiedzialności za zbrodnie przeciwko ludzkości.