Minister K. Budrys w Lublinie: gdy wróg próbuje nas podzielić – musimy być bardziej zjednoczeni niż kiedykolwiek
16 lipca minister spraw zagranicznych Kęstutis Budrys, razem z ministrami spraw zagranicznych Polski i Ukrainy, wziął udział w spotkaniu Trójkąta Lubelskiego. W tym roku przypada 5. rocznica powstania tego formatu.
Podczas spotkania minister podkreślił, że współpraca między trzema krajami jest szczególnie ważna dzisiaj, gdy Europa stoi w obliczu egzystencjalnego zagrożenia dla swego bezpieczeństwa.
"Gdy wróg próbuje nas podzielić – musimy być bardziej zjednoczeni niż kiedykolwiek. Nasze kraje dziś, tak jak przed wiekami, bronią zachodnich wartości przed zagrożeniem ze Wschodu" – powiedział minister.
Minister stwierdził, że Trójkąt Lubelski jest symbolem jedności, siły i gotowości trzech krajów do wspólnego stawiania czoła wyzwaniom stojącym przed regionem, a także jest kuźnią pomysłów, w której poszukuje się wspólnych rozwiązań.
Ministrowie Litwy, Polski i Ukrainy omówili możliwości współpracy w zakresie wykorzystania doświadczeń Ukrainy na polu walki oraz wspólnego rozwijania najnowszych technologii obronnych. Ministrowie omówili również możliwość rozszerzenia współpracy w dziedzinie przeciwdziałania dezinformacji i propagandzie, obrony cywilnej, bezpieczeństwa cybernetycznego oraz pamięci historycznej.
"Najważniejszym naszym zadaniem pozostaje pokój w Ukrainie. Musimy raz na zawsze powstrzymać rosyjską agresję. Putin rozumie tylko język siły, więc mówmy tym językiem. Europa powinna podjąć niezbędne decyzje – wprowadzić rygorystyczny 18. pakiet sankcji oraz, wspólnie z USA, naciskać na Rosję, aby zasiadła do stołu negocjacyjnego. Rzeczywiście, powinniśmy nie pozostawić Kremlowi innej drogi. Dopóki w działaniach Europy dominują wątpliwości, agresor niszczy ukraińskie miasta i zabija cywilów. Tak dalej być nie może" – powiedział minister.
W opinii ministra, większe wsparcie wojskowe, finansowe, humanitarne i polityczne dla Ukrainy jest absolutną koniecznością.
"Musimy pomóc Ukrainie nie w stawianiu oporu, ale pokonać agresora. Stawką jest bezpieczeństwo zarówno naszego regionu, jak i całej Europy. Wsparcie wojskowe Litwy dla Ukrainy osiągnie miliard euro do końca tego roku, ale jest to tylko kropla w morzu tego, co dziś jest potrzebne do obrony Ukrainy" – stwierdził K. Budrys.
Szef litewskiej dyplomacji podkreślił, że ważne jest utrzymanie politycznego wsparcia dla członkostwa Ukrainy w Unii Europejskiej oraz dołożenie starań, aby proces integracji przebiegał jak najszybciej. Według ministra, członkostwo Ukrainy w NATO powinno również pozostać na stole jako najbardziej pewna gwarancja bezpieczeństwa.
Następne spotkanie ministrów spraw zagranicznych Trójkąta Lubelskiego odbędzie się na Litwie.